Black Diamond i sztuka znikania. Od czystego wspinania do odpowiedzialnego outdooru

AUTOR: admin
O AUTORZE
CRAGmagazine
AUTOR: admin

Redakcja CRAG Magazine to zespół ludzi wielu pasji, ale wszystkich łączy jedna, uwielbienie i dążenie do przebywania na łonie natury. Wspinamy się, skiturujemy, jeździmy na rowerach wszelkiej maści, chodzimy po górach, podróżujemy, bushcraftujemy, biwakujemy, a potem chętnie dzielimy się tym z Wami.
Crag Sport
Jesteśmy młodą, dynamicznie rozwijającą się firmą, której celem jest dostarczanie najwyższej jakości produktów sportowych i turystycznych. Firma działa od 2013 r. jako wyłączny przedstawiciel marki Black Diamond na polskim rynku. W swoim portfolio gromadzimy szereg specjalistycznych marek outdoorowych, będących liderami w branży, związanych ze wspinaniem, aktywnościami górskimi i szeroko pojętym outdoorem.
EKO  |   WSPINACZKA
28 sierpnia, 2026

W 1972 roku Yvon Chouinard wraz z Tomem Frostem zrobili coś, co z biznesowego punktu widzenia wydawało się szaleństwem. Zachęcili wspinaczy, by przestali kupować jeden z najlepiej sprzedających się produktów firmy.

Powód? Haki niszczyły skałę.

Pół wieku później pytanie wraca, choć w zupełnie innej skali. Jak korzystać z natury, jednocześnie ograniczając ślad, jaki zostawiamy w niej po sobie?

Podejście Black Diamond do ekologii pokazuje oczywistą nieoczywistość. To biznes musi dostosować się do środowiska, dzięki któremu istnieje.

fot. Christian Adam, Norwegia (Jøssingfjord, Recovery Drink), Connor Herson: Born From The Climbing Life S26

Góry znają Black Diamond

Black Diamond to dziś jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek świata gór. Jej historia zaczęła się jednak dużo wcześniej, zanim nazwa pojawiła się na kaskach, kijkach czy sprzęcie narciarskim.

Podstawą powstania Black Diamond, jakie znamy obecnie, była pasja do gór i wspinaczki. W 1957 roku Yvon Chouinard zaczął własnoręcznie wykuwać haki wspinaczkowe. Z czasem z tej pasji powstało Chouinard Equipment, a później – w 1989 roku – Black Diamond z siedzibą w Salt Lake City, u podnóża Gór Wasatch. Marka stale rozszerzała swoje portfolio o nowe produkty, ale też dyscypliny – narciarstwo, skitouring, trekking i inne sporty górskie.

Dla Chouinarda góry nigdy nie były jednak wyłącznie przestrzenią do testowania kolejnych produktów. Były elementem środowiska, które należało chronić.

fot. Ben Ditto, USA (California, Yosemite), Connor Herson wspinający się ze swoim tatą w Yosemite (Daddy Issues)

Innowacja, która nie zostawia śladu

W 1972 roku Yvon Chouinard i Tom Frost opublikowali Manifest Czystego Wspinania. Zamiast haków wbijanych młotkiem w skałę zaczęli promować zabezpieczenia, które pozwalały wspinać się bez trwałego uszkadzania drogi.

To był odważny ruch. Haki odpowiadały wówczas za około 70% sprzedaży Chouinard Equipment. Mimo to firma powiedziała swoim klientom: przestańcie ich używać.

Tak narodziła się idea clean climbing – wspinania, które pozostawia po sobie jak najmniej śladów.
Tak powstał teren dla innowacji.

Dziś Black Diamond nadal podąża za tą filozofią, ale dostrzega również jej szersze znaczenie. Nie chodzi już tylko o skałę. Chodzi o cały cykl życia sprzętu – od materiału, z którego powstaje, po moment, gdy przestaje być potrzebny.

fot. Raphaël Fourau, Francja (Annot), Jacopo Larcher dołącza do zespołu marki Black Diamond

Polar, który ma zniknąć

Jednym z przykładów jest polar. Lekki, ciepły i praktyczny, ale wykonany z materiału syntetycznego, którego włókna mogą uwalniać się podczas użytkowania i prania, a potem pozostawać w środowisku znacznie dłużej niż korzystamy z samego samego produktu.

W kolekcji Rift Fleece Black Diamond wykorzystuje technologię CiCLO. Jest to dodatek stosowany w poliestrowych włóknach, który sprawia, że zachowują się one w środowisku podobnie do włókien naturalnych, ograniczając problem powstawania mikroplastiku, ale nie wpływając na ich cechy.

To niewielka zmiana na poziomie włókna, ale dobrze pokazuje kierunek, w którym marka próbuje dziś rozwijać swoją filozofię: nie tylko tworzyć trwały sprzęt, ale też zastanawiać się, co dzieje się z nim później.

Polar Rift – Black Diamond

Niby zwykła torba

Podobne podejście widać w Mission Duffel. Zamiast rozbudowanej konstrukcji projektanci postawili na prostotę – torba powstaje z jednego kawałka materiału pochodzącego w 100% z recyklingu, a podczas produkcji mniej niż 1% materiału korpusu trafia do odpadów.

Według Black Diamond konstrukcja wymaga również znacznie mniej etapów produkcji niż tradycyjne torby ekspedycyjne. Sama torba – po usunięciu metalowych elementów – może zostać poddana ponownemu recyklingowi.

Niby mała innowacja, może nawet niezauważalna dla oka, jednak właśnie takie decyzje – podjęte jeszcze przed rozpoczęciem produkcji – mogą decydować o środowiskowym śladzie produktu.

Black Diamond – Torba Mission Duffel (Octane)
Dostępna w rozmiarze 100L i 130 L oraz w dwóch kolorach Black oraz Octane

Kiedyś szaleństwo, teraz pożądana odpowiedzialność

From clean climbing to conservation, at Black Diamond we’re committed
to protecting the people and places we love.

CiCLO, Mission Duffel to różne rozwiązania, ale stoją za nimi te same pytania: ile materiału potrzebujemy? Jak długo produkt będzie służył? Co stanie się z nim później?

Black Diamond do 2030 roku wyznaczyło kilka celów, które mają zauważalnie zmniejszyć wpływ ich produktów na środowisko. Głównym z nich jest redukcja intensywności emisji dwutlenku węgla o 50%, a także zwiększenie udziału tzw. materiałów preferowanych w swoich produktach, np. o mniejszym śladzie węglowym. Marka rozwija również działania związane z trwałością produktów i wydłużaniem ich życia poprzez oferowanie części zamiennych czy program BD Re-Route.

To nie jest więc historia o jednym ekologicznym materiale czy jednej kolekcji. To raczej próba przeniesienia idei clean climbing na nowy poziom.

fot. Christian Adam, Norwegia (Jøssingfjord, Crown Royale), Babsi Zangerl

Sztuka znikania

W latach 70. chodziło o to, żeby wspinacz po przejściu drogi nie zostawiał po sobie śladu w skale.

Dziś wiemy, że skala problemu jest większa. Ślad zaczyna się jeszcze zanim sprzęt trafi do plecaka – w surowcach, produkcji, transporcie i sposobie użytkowania. Nie kończy się nawet wtedy, gdy produkt przestaje być potrzebny. Żegnamy go z naszej szafy, ale on nie znika w pełni.

W „sztuce znikania” najważniejsze jest to, aby zostawiać po sobie możliwie jak najmniej.

I właśnie w tym sensie historia Black Diamond zatacza koło: od ochrony skały do próby ochrony całego środowiska, które pozwala nam być w górach, lesie czy na morzu.
Bo bez natury nie ma outdooru.

fot. Christian Adam, Norwegia (Jøssingfjord, Crown Royale), Babsi Zangerl climbing Crown Royale


Oba wspomniane produkty dostępne w najnowszej kolekcji na FW26

Link do strony Black Diamond i zakładki Zrównoważony rozwój: link

Zobacz także

SPORT
24 stycznia, 2019

Najlepszy – najgorszy

PRZECZYTAJ
LIFESTYLE
31 stycznia, 2017

Fotografia okiem wspinacza

PRZECZYTAJ
Test butów wspinaczkowych Method od Black Diamond
PRODUKTY  |   WSPINACZKA
20 września, 2022

W tym szaleństwie jest METHODa

PRZECZYTAJ