Dalsza część autorskiego cyklu Janka Kuczery – “Kazalinica – lista osobista:

Część III

  1. Direttissima
    latem VII+/VIII-, zimą M8
    Autorzy: Z. Heinrich, M. Pogorzelski, 6-7.08.1964
    Autorska wycena:  VI A2/A3
Orientacyjny przebieg Direttissimy

 Ładna droga z jednym bardzo trudnym wyciągiem oraz kilkoma trudniejszymi. W górnej części łączy się z Łapińskim-Paszuchą. Moim partnerem na tej drodze był Marcin Księżak. Całą drogę udało nam się poprowadzić w stylu OS. Pamiętam, że na kluczowym wyciągu biegnącym przez tzw. okap Motyl, musiałem dać z siebie wszystko. Wycena M8 dla kluczowego wyciągu została ostatnio potwierdzona przez Tomka Klimczaka podczas ostatniego przejścia Superdirettissimy.

M. Ciesielski w dolnej części Direttissimy (fot. K. Radziejowski)

Po zrobieniu drogi w około 12h do Turni nad Schodami  wytrawersowaliśmy w prawo do Bandziocha, by spróbować jeszcze naszych sił na drodze Świerza na Mięguszowieckim Szczycie Wielkim. Niestety po przeprowadzeniu około dwóch wyciągów, okazało się, że we wschodniej ścianie MSW zalega cała masa śniegu o konsystencji cukru. Wspinanie w czymś takim było daremne, półtorej kroku do przodu kończyło się obsunięciem o metr. Pomimo, że samopoczucie było bardzo dobre, decyzja o wycofie z drogi była tą właściwą.

Przy okazji warto tutaj wspomnieć o fajnej kombinacji M. Ciesielskiego i K. Radziejowskiego – dwóch dróg tj. dołu Direttissimy z górną częścią Ła-Py. Mowa o Wariantach Zimowych, która oferuje dość ciągowe wspinanie o trudnościach do M7.

Na kluczowym wyciągu Direttisimy. (fot. arch. Krzysztof Banasik)
  1. Dag
    latem VII+, zimą M8 (?) z wyjściem załupą Daga
    Autorzy: D. Drost, J. Olszewski 10.08.1963 pod okap i D. Drost, L. Momatiuk 14.08.1963 po zjeździe z góry
    Autorska wycena:  V+, A3
Orientacyjny przebieg drogi Daga

Daga robiłem wraz z Marcinem Księżakiem w starym stylu tj. hakowo. Było to zanim zakupiliśmy czekany typu ergo i zanim Staszek Piecuch uklasycznił dwa kluczowe wyciągi drogi, wyceniając je kolejno na około M8 i M8-.

Droga jest bardzo powietrzna, przebija się przez bardzo stromy, przewieszony teren.

Podczas naszego przejścia zamiast wyjść Sanktuarką, czyli śnieżną, stromą depresją tzw. Kotłem Kazalnicy, w planach mieliśmy wyjście załupą Daga, czyli tak jak sam Dag sobie to wymyślił. ale tego celu ostatecznie nie zrealizował. Jak sobie zaplanowaliśmy tak zrobiliśmy. W ten sposób droga nabrała logicznej całości i wyprowadza niemalże na sam szczyt Kazalnicy. Robienie w ten sposób drogi Daga pozwala na uniknięcie bardzo niebezpiecznej pod względem lawinowym części wspinaczki jaką jest Sanktuarka.

Janek startuje w czwarty wyciąg na Dagu (fot. M. Księżak)

Póki co droga Daga nie posiada pełnego przejścia klasycznego na szczyt Kazalnicy, czyli tak jak przyjęło się kończyć drogi w tej części ściany.

Bliscy przejścia w ten sposób drogi był zespół Ciesielski-Radziejowski, niestety na ostatnim wycenionym na M8- wyciągu biegnącym przez okap, w trakcie ich przejścia doszło do lotu na wskutek urwania podobno kluczowych chwytów. Osobą, które chciałyby zmierzyć się z tą drogą nie pozostaje nic innego jak samemu się o tym przekonać, co w okapie „piszczy”.

Marcin i Janek w przewieszeniach drogi Daga (fot. M. Księżak)
  1. Superparanoja
    M7+, VIII UIAA AF lub A1 (ścianka z Długosza)
    Autorzy: M. Dąsal, M. Momatiuk, 13, 15-18.03.1982
    Autorska wycena:  V+, A2
Orientacyjny przebieg Superparanoi

W mojej ocenie jest to najładniejsza droga jaką robiłem na Kazalnicy. Droga ta oferuje wszystko, co najlepsze w tatrzańskim zimowym wspinaniu. Są tutaj strome zacięcia, zatrawione płyty, rysy i kominki.  Droga ma charakter ciągowy z dużym nagromadzeniem wyciągów od M6 do M7-. Tylko jeden wyciąg wyceniony został przez nas, a dokładnie przez prowadzącego ten odcinek Marcina Księżaka na około M7+.

Start w Superparanoję (fot. M. Księżak)

Jedyna wada tej drogi, jak i wielu dróg w tej części ściany Kazalnicy, jest płyta z Długosza wyceniona latem na VIII UIAA. Pomimo sprzyjających warunków (mróz około -5 stopni C) przechodzę ten wyciąg w stylu 2xAF w miękkich butach, które wziąłem na tę okazję. Jeden raz odpadam z powodu urwanego chwytu, a drugi raz z powodu niezauważenia chwytu. Niestety z uwagi na obłe krawądki i stopnie, ten wyciąg w mojej ocenie nie nadaje się na przejście z użyciem raków i czekanów.

Płyta z Długosza podczas próby klasycznego przejścia w miękkich butach

Po nas zimowo-klasycznie w stylu M7+, A1 (płytka z Długosza) do tej pory zrobiły dwa inne zespoły. K. Banasik i K. Radziejowski oraz M. Bedrejczuk i T. Klimczak.

Drogę dobrym zespołom z całego serca polecam.

Więcej o tej drodze i tym przejściu:
Zespół Księżak – Kuczera na Superparanoi | wspinanie.pl

Jan Kuczera
Instruktor Alpinizmu PZA oraz założyciel szkoły HardRock Wspinanie

 

Comments are closed.