Już po raz czwarty dziewczyny przejęły baldy w Fontainebleau. Oprócz wspinania, na festiwalu w lasach pod Paryżem dzień zaczyna się od porannej praktyki jogi, a kończy wykładami o tematyce treningowej i ochronie ekosystemu. W tym roku znajdzie się nawet czas na warsztaty antyerozyjne. Z organizatorką Women’s Bouldering Festival w Fontainebleau, Zofią Reych, rozmawia Ania Konopacka. Zawsze myślałam, że bouldering, taki nieprofesjonalny, to bardziej sport facetów. O ile wspinających się z liną dziewczyn nie brakuje, to na baldach jest inaczej. Bardzo często byłam jedyną dziewczyną pod skałą, nawet tu, w Bleau. Kiedy pojechałam pierwszy raz do Magic Wood w Szwajcarii z przyjaciółką, byłyśmy jedyną babską ekipą na kempie. Stwierdziłam, że fajnie coś zrobić, żeby troszkę w tym społecznym kotle zamieszać. Na ściankach wspinaczkowych nie widać aż takiej dysproporcji, ale pod skałą ciągle jest za mało dziewczyn. I stąd się właśnie wziął pomysł na to, żeby zorganizować boulderowe wydarzenie dla kobiet i…