Wywiad z Pawłem Kunachowiczem, międzynarodowym przewodnikiem wysokogórskim IFMGA Crag Magazine: Paweł, jak wszyscy wiemy, nie jest łatwo zdobyć certyfikat przewodnika IFMGA. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z górami? Skąd zrodziła się ta pasja? Paweł Kunachowicz: Z miłości do natury i do przygody, z tradycji w domu. Pierwszym w naszej rodzinie, który udzielał się górsko, był Konstanty Narkiewicz-Jodko. Podróżnik, alpinista, polarnik, doktor fizyki. Na początku lat trzydziestych był kierownikiem pierwszej polskiej wyprawy w Andy, podczas której udało się m.in. dokonać pierwszego wejścia na Mercedario i Cerro de la Ramada oraz zdobyć Aconcaguę nową drogą, jednocześnie wyznaczając nowy polski rekord wysokości. W 1936 roku był na Spitsbergenie i przetrawersował go z południa na północ. Ja trawersowałem z Maćkiem Kamińskim Spitsbergen w 2002 roku. Mój dziadek urodził się i dorastał na Kaukazie. Kochał góry. Kiedy zamieszkał w Polsce na Mazowszu, skąd pochodzę, mówił „jak tu płasko, jak tu brzydko”. Wspinali się i byli…