Wszystko zaczyna się od marzenia. Kiedy miała dziewięć lat, spędziła pół roku pływając, wraz z rodziną, wzdłuż wybrzeży Meksyku. To wtedy, w głowie małej dziewczynki, zaświtała myśl: jak fajnie byłoby opłynąć świat! Kilkanaście lat później, na pokładzie jachtu Swell, Kapitan Liz Clark zaczyna realizować swój pomysł. Pochodzi z San Diego w Południowej Kalifornii, mieszka na środku Oceanu Spokojnego – na wyspach Polinezji Francuskiej. Swoje rodzinne miasto opuszcza na pokładzie 12-metrowej łodzi, żeglując w kierunku wysp porozrzucanych po Pacyfiku. Pierwsze jest Galapagos. Stamtąd ponad 3000 mil morskich dzieli ją od Markizów. Surfuje, nurkuje, pisze, fotografuje, próbując swoimi publikacjami skłonić do myślenia o naszym wpływie na środowisko. – Opuszczając Kalifornię na pokładzie Swell, na początku 2006 roku, marzyłam o odkrywaniu najpiękniejszych miejsc do surfowania i wyłapywaniu najlepszych fal. Podróż przyniosła wiele więcej –  fantastyczne przyjaźnie, przygody, piękno natury, osobisty rozwój i poszukiwanie lepszych sposobów na korzystanie z naszej wspólnej planety. Podróżuję w…